logo

Wysoki standard bezpieczeństwa

”Mamy też nadzieję, że obecnie opracowywane wskaźniki pozwolą lepiej zadbać o bezpieczeństwo wszystkich osób pracujących w lesie” – z Markiem Rzońcą nowym koordynatorem FSC ds. leśnictwa rozmawia Magdalena Bodziak.


Magdalena Bodziak, GAZETA LEŚNA: Jako koordynator FSC czuwa Pan nad sfinalizowaniem prac nad nowym Krajowym Standardem Odpowiedzialnej Gospodarki Leśnej FSC w Polsce, na jakim etapie są te prace?


Marek Rzońca: Jako Krajowi Reprezentanci FSC w Polsce jedynie koordynujemy prace Grupy Opracowującej Standard i to ona podejmuje decyzje, na drodze konsensusu, co do brzmienia standardu.  
Pierwszy projekt standardu powstał w 2018 r., na początku 2019 roku przeszedł konsultacje społeczne, w których wzięło udział ponad 300 interesariszy, i w trakcie których wpłynęło około 2 tys. unikalnych uwag (w sumie było ich ok. 20 tys., jednak wiele z nich się powtarzało).

Grupa Opracowująca Standard finalizuje teraz drugi projekt Standardu, tj. kończy wprowadzać zmiany w oparciu o analizę uwag przesłanych w konsultacjach. Obecnie Grupa omawia i uzgadnia najbardziej newralgiczne elementy Standardu.

Zatem zbliża się powoli do końca prac nad projektem nr 2 Standardu. Mamy nadzieję, że sytuacja związana z epidemią COVID-19 nie opóźni dodatkowo prac Grupy, jak to miało miejsce na wiosnę br. Czekają nas jeszcze testy terenowe, drugie konsultacje społeczne oraz podsumowanie prac finalnym projektem (trzecim) Standardu, który zostanie przedłożony FSC International do akceptacji.

Zakończenie całego procesu to kwestia prawdopodbnie kilku miesięcy.

Dlaczego tak późno?
To nie jest późno, dotychczasowy standard funkcjonuje od 2013 roku, teraz jest rewidowany w oparciu o Międzynarodowe Wskaźniki Ogólne  FSC. Jest to proces wymagający naprawdę dużego zaangażowania członków Grupy, by przeanalizować każdy ze wskaźników, dostosować go do realiów polskich lasów oraz finalnie osiągnąć akceptację WSZYSTKICH członków Grupy, a akceptacja oznacza konsensus w obrębie Grupy.

W Szwecji i Francji ta rewizja zajęła 8 lat, u nas, mam nadzieję, zamknie się to w okresie 3,5 – 4 lat. Standardy wymagają co jakiś czas dostosowania do zmieniających się warunków prawnych, przyrodniczych i społecznych, wymagają też uwzględnienia najnowszej wiedzy naukowej.

Trzeba je rewidować. Mamy teraz na przykład nową politykę FSC dotyczącą pestycydów, wielu interersariuszy pytało nas po co to zmieniamy? Obecnie mamy większą, niż 15 lat temu, wiedzę na temat użycia konkretnych pestycydów, ich mocy, szkodliwości, powstają pestycydy mniej szkodliwe dla środowiska i ludzi, dlatego konieczna była w tym względzie rewizja.

(...)

To jedynie fragment tekstu. Chcesz czytać całe teksty?  Zamów prenumeratę "Nowej Gazety Leśnej"!

WIĘCEJ


 

Dodano 20:40 26-10-2020