logo

Koszenienie upraw

Małe japońskie ciągniki z kosiarkami sprawdzają się w koszeniu upraw. To tania alternatywa dla pracowników z wykaszarkami.


Nie ma ludzi do pracy w lesie. A jak są, to trudno im zapłacić tyle, ile oczekują. Co zrobić? Mechanizować co się da! A szczególnie te prace, które dziś ciągle tradycyjnie wymagają pracy rąk ludzkich. Na przykład pielęgnacja upraw.


Są na polskim rynku urządzenia agregatowane z ciągnikami rolniczymi, służące do mechanicznej pielęgnacji. W tym tekście zajmiemy się jednak innym rozwiązaniem: małymi ciągnikami z kosiarkami.

Głos Czytelnika
Tematem zainteresował nas jeden z Czytelników, Pan Tomasz Wiczanowski, inżynier nadzoru z Nadleśnictwa Wejherowo. Oto, co nam napisał:

„Od dwóch lat prywatnie jestem użytkownikiem mikrociągnika marki Hinomoto. Uważam, że ciągnik ten mógłby się sprawdzić w pielęgnowaniu upraw leśnych.

Mój ciągnik ma napęd 4x4, moc 21 KM, trzycylindrowy diesel chłodzony cieczą, WOM, TUZ kat 1, pompę hydrauliczną 35 l/min., skrzynię 3 biegi + wsteczny oraz dwa reduktory, napęd rozłączany.
Dwa słowa o mikrociągnikach: grupa firm japońskich wyprodukowała ciągniki dostosowane do trudnych warunków pracy w japońskim rolnictwie (Iseki, Kubota, Hinomoto, Shibuara, Mitsubischi, Yanmar).

Są to ciągniki o mocy od kilkunastu do nieco ponad 20 KM, bardzo często z napędem 4x4, dwoma rodzajami przełożeń redukowanych oraz stosunkowo wydajnym układem hydraulicznym i TUZ kat.1.


Są bardzo trwałe i proste w obsłudze oraz naprawie. Do Polski są masowo sprowadzane przez kilka firm jako sprzęt używany (nierzadko 30–40-letni) o wysokiej sprawności i trwałości. Szerokość robocza to najczęściej ok 110–120 cm (możliwość regulacji).


Można oczywiście kontestować nabywanie przez firmy leśne ciągników używanych, szczególnie tak leciwych, ale czynnik ekonomiczny jest bezlitosny: 14–25 tys. zł za egzemplarz i możliwość taniego użytkowanie jest nie do przecenienia.
Można oczywiście zaopatrywać się w nowe maszyny z tego segmentu, ale to sporo ponad 100 tys. zł za sztukę.

Co do osprzętu: jest sporo narzędzi, w tym rozdrabniacze mogące mieć zastosowanie do niszczenia roślinności na międzyrzędach. Wadą tych narzędzi jest to, że są wytwarzane w Chinach i wiele z nich ma niską trwałość, choć nie wszystkie (są już produkcje krajowe, jeszcze na poziomie garażowym, ale bardzo udane). To ciągle pole do popisu dla krajowych wytwórców.


Przewagą małych ciągników jest szerokość zestawu dostosowana do więźby, bardzo duża zwrotność maszyny, duże możliwości trakcyjne. Dotychczas stosowane zestawy na dużych ciągnikach rolniczych słabo radziły sobie na terenie z dużą ilości pni i innych przeszkód oraz na małych powierzchniach (gniazda).


Rozwiązania oparte na dwusegmentowych maszynach wzorowanych na bronach talerzowych nie dawały zadowalającego efektu, ze względu na nieprecyzyjne prowadzenie i szerokość słabo dostosowaną do więźby. Omijanie przeszkód przez duże ciągniki było też kłopotliwe”.

(...)

To jedynie fragment tekstu. Chcesz czytać całe teksty?  Zamów prenumeratę "Nowej Gazety Leśnej"!

WIĘCEJ


 


 

Dodano 13:42 23-09-2020